Dlaczego teraz nie wolno Państwu wyprzedzać autobusu z przodu?
Ponieważ światła awaryjne w autobusie były włączone
Z powodu motocykla
Ze względu na brak oznaczeń pasów ruchu
Wyjaśnienie AI
Masz rację, że nie wolno było wyprzedzać z dwóch powodów.
Po pierwsze, gdy autobus zatrzymuje się na przystanku i ma włączone światła awaryjne, w Niemczech obowiązuje szczególna ochrona pasażerów. Założenie jest takie, że ktoś może w każdej chwili wysiąść i wejść na jezdnię albo przejść przed/za autobusem. Dlatego nie wolno wtedy „normalnie” wyprzedzać. Jeśli w ogóle przejeżdża się obok takiego autobusu, to tylko bardzo powoli, z maksymalną ostrożnością, co w praktyce oznacza prędkość pieszego (tzw. Schrittgeschwindigkeit). Przy typowym manewrze wyprzedzania nie da się tego bezpiecznie spełnić.
Po drugie, dochodzi motocykl. Jeśli z tyłu ktoś już rozpoczął wyprzedzanie albo wyraźnie do tego dąży (zbliża się, wychyla na lewy pas), nie wolno w tym samym czasie zaczynać własnego wyprzedzania. Grozi to zajechaniem mu drogi podczas zjeżdżania w lewo lub przy powrocie na swój pas. Zasada na przyszłość: przed wyprzedzaniem zawsze sprawdzasz nie tylko przód, ale też lusterka i martwe pole, czy ktoś z tyłu nie wyprzedza.
Brak oznaczeń pasów ruchu sam w sobie nie jest tu kluczowym zakazem, bo na drodze dwukierunkowej i tak obowiązuje zasada trzymania się prawej strony, a wyprzedzanie zależy od widoczności, miejsca i bezpieczeństwa, a nie od samych linii. W tej sytuacji decydujące są autobus na awaryjnych przy przystanku oraz motocykl z tyłu.